Zapasy, czyli sport homoerotyczny

2 maja, 2018

Czyli o publicznym dotykaniu się sportowców rodem ze starożytnej Grecji

Mocne trzymanie partnera we wszelakich miejscach, oddech zawodnika przy twarzy i miejscach intymnych, ruchy tarcia ciało do ciała i napięcie, które nie eksploduje tylko jakimś cudem… To zapasy okiem kogoś, kto patrzy na nie tylko przez ekran monitora lub telewizora. Jak dla mnie zapasy to najbardziej homoerotyczny sport świata. A mają one jeszcze kilka wersji, które wcale nie są mniej erotyczne. Oto zapasy oczami geja…

Historia i zasady

Zapasy wywodzą się ze starożytnej Grecji. To wiedzą wszyscy. Śródziemnomorska temperatura i charakter obywateli oraz wino i inne tanie jak barszcz alkohole doprowadziły do powstania kultu zmagań półnagich facetów przed tłumem gapiów na antycznych arenach.

Dziś zapasy dzielą się na te klasyczne, gdzie dozwolone są chwyty wyłącznie powyżej pasa oraz te w stylu wolnym, gdzie można chwytać przeciwnika również za nogi… i generalnie wszędzie. Inne nazwy na te style to walka francuska (styl klasyczny) i amerykańska (styl wolny).

Ten drugi styl zwany jest też często wolnoamerykanką. A urodził się oczywiście w USA. Podstawową zasadą było “catch-as-catch-can”, czyli “chwytaj jak możesz”. No to świat chwytał!

Zapasy w stylu klasycznym pojawiły się na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach w 1896 roku. Już osiem lat później zadebiutowały te w stylu wolnym…

Strój

Najczęściej stroje dla zapaśników szyte są z lycry. To produkty super-slim-fit. Są specjalnie tak dopasowane, by być drugą skórą, a więc widać w nich wszystko… Dosłownie wszystko! Ich producenci chwalą się gumkami zabezpieczającymi przed podwijaniem się nogawek oraz krojem polepszającym pracę mięśni i odprowadzanie ciepła z organizmu. Poza pływaniem, gdzie zawodnicy i tak chowają się do wody, żaden inny sport nie ma tak dopasowanego stroju…

Pozycje

Szukając opisu pozycji, jakie przyjmują zawodnicy w różnego typu zapasach, znalazłem jeszcze jeden dowód na to, że ten sport to erotyczny wysiłek… Opisywana w technikach zapaśniczych pozycja mostowa, gdzie zawodnik broni się w parterze przed drugim, który chce go przewrócić, to nazwa jednej z pozycji w kamasutrze. Analizując dalej indyjski przewodnik po intymnych wygibasach, znaleźć można więcej podobieństw do zapasów. Od choćby jedna z pozycji wyjściowych w parterze, to moment kiedy jeden zawodnik opiera się o matę wyprostowanymi rękoma i zgiętymi nogami, a drugi klęczy tuż za nim wyprostowany… to początek klasycznej pozycji na pieska… hau hau zapaśnicy J

Walka

To co dzieje się na ringu po donośnym dźwięku gongu, to definicja intymności jednopłciowej. Jest mocne ściskanie ciała do ciała, jest też chwytanie przeciwnika w miejsca zwykle dostępne tylko dla kochanków. Jest wyginanie się i obracanie, przechylanie i zakleszczanie, techniki rodem z mocnych akcji porno. Są nawet dźwięki wydawane przez zawodników, zarówno tych aktywnych jak i biernych w danej pozycji. Ups, czyżby wyszło znowu porównanie do homoseksu? 🙂

Po walce

Aplauz tłumu następuje kiedy pokonany leży na macie, a zwycięzca stoi nad nim z uniesionymi rękami. Ciekawe rzeczy dzieją się potem. Często okazuje się, że obcisły stróż ujawnia pobudzenie nie tylko u zwycięzcy. Nierzadko obaj zawodnicy po walce szpanują nie tylko spoconym ciałem, napiętymi mięśniami, ale też pełnym wzwodem… Czy tego sportu nie powinno się puszczać w tv po 23.00?

Odmiany

Jakby tego wszystkiego co opisałem powyżej było mało, to warto poznać też olejną wersję zapasów rodem z kraju, który słynie raczej z wielkiej homofobii, niż epatowania homoerotyczymi obrazami. A jednak to Turcja jest domem zapasów w oliwie. Świat zna je głownie z corocznym zawodów Kırkpınar, gdzie zawodnicy, których ciała poryte są oliwą, noszą na sobie jedynie skórzane spodnie ze skóry bawoła, które ważą ponoć ponad 10 kilogramów. Oliwa utrudnia oczywiście złapanie przeciwnika, więc dozwolone jest wkładanie rąk pod spodenki i chwytanie za znajdującą się tam kieszonkę…

Turkowie nie widzą w tym nic erotycznego, nawet żart z intymności tej dyscypliny sportu, nie jest u Nich śmieszny. Jak przeczytałem w kilku źródłach, to dosłownie symbol męstwa w tym kraju. OMG!

Reklama

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


O blogu

Witajcie na blogu dla facetów, którzy lubią facetów! Jestem Paweł i mieszkam w Poznaniu. Piszę o przystojniakach, tym co dzieje się w świecie LGBT, filmach, serialach i ciekawostkach dotyczących mężczyzn!


Facebook OMG BLOG

YouTube OMG BLOG

Instagram OMG BLOG

Instagram OMG BOYS